Moja historia

Cześć, nazywam się Ania Tutka.
Cieszę się, że tutaj jesteś!

Być może dlatego, że szukasz w życiu lekkości, a ja, właśnie do niej, chcę Cię poprowadzić.

Przez ponad 20 lat, pracowałam w korporacji. Łączyłam tę wymagającą rolę z równie wymagającą rolą rodzica – mamy trójki dzieci, urodzonych niemal równo co 9 lat. Taki przypadek :), choć w życiu raczej przypadków nie ma.
I patrząc wstecz, mocno w to wierzę, ponieważ po urodzeniu trzeciego dziecka znalazłam swoją nową drogę.

Zawsze lubiłam być dobra w tym, co robię. Jako menedżer, mama, żona, kobieta. Cele realizowane na min.100%, wysokie pozycje w rankingach, pochwały, uznanie. Dużo pracowałam, wyjeżdżałam. Miałam z tego satysfakcję i jednocześnie wiele frustracji, niepewności, złości, smutku, lęku, które pojawiają się w pracy z drugim człowiekiem. W korporacji, w której są wysokie wymagania, rankingi, ciągłe wyzwania, zmiany i podejmowanie decyzji. I trudne emocje, z którymi trzeba sobie radzić i nie zawsze wiadomo jak. Emocje związane z zarządzaniem ludźmi i pogodzeniem życia zawodowego z rodzinnym. Często brakowało mi czasu i sił na to, co kocham. Wiele moich potrzeb było niezaspokojonych, a ja nawet nie wiedziałam, że można inaczej. Godziłam się na rzeczy, na które wielokrotnie nie miałam ochoty.

Bywało ciężko. Wielokrotnie czułam ciężar odpowiedzialności, zadań, narzuconych ról. I choć przez jakiś czas można to ciągnąć, to w pewnym momencie, system nawala. Mój dawał mi znaki ostrzegawcze dużo wcześniej i wiele razy, ale ich nie widziałam. Aż do momentu, gdy tuż przed narodzinami trzeciego syna, ten starszy zaczął wpadać w niekontrolowane ataki złości, z którymi sobie nie radziliśmy.

Szukając pomocy, trafiłam najpierw na Rodzicielstwo Bliskości, a potem Porozumienie bez Przemocy. I to było dla mnie odkrycie porównywalne z odkryciem Ameryki dla Kolumba. Empatia dla siebie i wspieranie innych, mogły rozkwitnąć. Odnalazłam kierunek, w którym była nie tylko pasja, ale i sposób na życie.
“Chcesz mieć rację czy relację?” – te słowa Marshalla Rosenberga, twórcy Porozumienia bez Przemocy” trafiły mnie w serce i stały się inspiracją do dalszych działań.
Zaczęłam uczyć się w Szkole Trenerów Komunikacji Opartej na Empatii, potem zapragnęłam więcej, więc kontynuowałam swoją drogę, ucząc się coachingu. Kolejne kompetencje zdobywałam na różnych kursach i warsztatach.

Uczenie się siebie, świadomość swoich emocji i potrzeb, szukanie ich u drugiego człowieka, pomogły mi w budowaniu relacji z sobą i z innymi ludźmi. Zdecydowanie lepiej radziłam sobie z własną oceną, stawianiem granic, z krytyką innych, z udzielaniem feedbacku moim współpracownikom. Trudne sytuacje, które wcześniej „wywalały mnie w kosmos”, teraz szybciej akceptuję i łatwiej mi je rozwiązać.

Relacje i kontakt z moimi dziećmi stały się lżejsze, szybciej rozwiązujemy konflikty, słuchamy swoich potrzeb.

Chcąc uczyć się dalej, ukończyłam kurs Terapii IFS (Internal Family System), by jako jej praktyk pracować jeszcze głębiej i pomagać w odciążaniu tego, co wielokrotnie nie pozwala nam żyć pełnią życia.

Dzisiaj, jako kobieta z dużym bagażem doświadczenia zawodowego i osobistego, uczę jak odmawiać i prosić. Wspieram w odważnym mówieniu o swoich emocjach i potrzebach.

Uczę lekkości:

To, czego być może
o mnie jeszcze nie wiesz

Krakowiak, mazurek i oberek

Przez 7 lat tańczyłam w zespole ludowym i mam ogromny sentyment do krakowiaka, mazura i oberka

Ptasie mleczko

Uwielbiam ptasie mleczko, jestem w stanie zjeść całą paczkę na raz i dlatego często toczę rozmowy z tą częścią mnie, która lubi ulegać czekoladowym pokusom

Tytuły i nazwiska

Nie zapamiętuję tytułów filmów i nazwisk aktorów; czasem nawet nie pamiętam tych, których lubię

Czytanie

Uwielbiam czytać, namiętnie kupuję książki i czytam kilka naraz

Seriale

Staram się nie oglądać seriali, bo potem za mało sypiam

Zapisz się na newsletter

Tutaj możesz zapisać się na moją listę mailingową.

Obiecuję, że dostaniesz wiedzę, wartościową treść i promocyjne oferty na moje produkty.  To miejsce naszego spotkania i dialogu.  Postaw pierwszy krok by poczuć więcej lekkości w relacjach zawodowych i osobistych.